Jak dobrze kupić nowy samochód

Typ i wielkość samochodu.

 

Zacznijmy od wyboru typu samochodu.

W Stanach Zjednoczonych przyjęta jest następująca klasyfikacja samochodów w zależności od rodzaju i wielkości:

a) subcompact - najmniejsze samochody osobowe,

b) compact - małe samochody osobowe,

c) medium - średnie samochody osobowe,

d) full size - duże samochody osobowe,

e) station wagon - samochód typu kombi,

f) convertible - kabriolet,

g) sport-utility - terenowy,

h) Cross-over - najpopularniejszy obecnie typ - skrzyżowanie SUV i samochodu osobowego

i) minivan - mały van,

j) full size van - van,

k) small pick-up - mały pick-up (półciężarówka),

l) full size pick-up - pick-up (samochód ciężarowy).

 

W Stanach Zjednoczonych już od wielu lat po renesansie samochodów typu minivan najpopularniejszym typem samochodu jest tzw. SUV, a raczej cross-over, czyli samochód mniej lub bardziej łączący zalety samochodu terenowego, osobowego i minivana. To, że samochody te spalają więcej paliwa jest na ogół rekompensowane jego pojemnością. Samochody te z reguły mają jednak niewiele wspólnego z prawdziwym samochodem terenowym

Analizując samochodowe potrzeby, niezależnie od naszych osobistych preferencji, powinniśmy wziąć pod uwagę następujące aspekty, o których nie zawsze pamiętamy:

Zalety dużego samochodu - Wygodniejszy (obszerniejszy w środku) i na ogół bezpieczniejszy w razie wypadku, lepiej wyciszony w środku, posiadający lepiej działające zawieszenie i na ogół bardziej wytrzymały pod względem mechanicznym.

Wady dużego samochodu  to oczywiście wyższe zużycie paliwa i większe trudności z  parkowaniem i czasami trudniejsze  prowadzenie  w  ciężkich warunkach  terenowych  (samochody te czasami mają tylny napęd).

Kabriolet i prawdziwy samochód terenowy - Przy wyborze tego typu samochodów pamiętajmy, że nie zawsze nadają się one do dłuższej jazdy. Tylko Ci, którzy mieli okazję jechać kabrioletem kilkaset mil po autostradzie wiedzą jak męczącym potrafi być szum powietrza przy niezbyt szczelnym nadwoziu. Uwaga ta dotyczy również i samochodów terenowych. W wielu samochodach terenowych, wyposażonych w specjalnego typu ogumienie terenowe, problemem jest hałas opon przy szybkiej jeździe po szosie.

Duże vany i samochody ciężarowe - Pamiętajmy, że prowadzenie takich samochodów jest dużo bardziej męczące, więc kupujmy je tylko wtedy, kiedy taki samochód jest nam absolutnie konieczny. Samochody tego typu nie powinny być używane do zwykłych celów komunikacyjnych jako zastępcze w stosunku do samochodów osobowych.

 

Wybór wyposażenia samochodu.

Na wszelki wypadek wyjaśniam, że analizując wyposażenie samochodów skupiam się głównie na bardziej popularnych rozwiązaniach technicznych, bez ich szczegółowego omawiania.

 

Zespół napędowy - napęd na 2 czy na 4 koła?

Rodzaj napędu - Praktycznie zdecydowana większość samochodów, zwłaszcza tych popularniejszych, to samochody z przednim napędem. Tylny napęd przeszedł do historii razem z dużym amerykańskim krążownikiem. Przeciętny kierowca jednak nie powinien się tym zbytnio martwić. Przedni napęd dla takiego właśnie kierowcy ma niemal wyłącznie zalety. Dlatego też właśnie samochód z przednim napędem jest zwykle najbardziej optymalny.

Z innych rozwiązań warto zwrócić uwagę na samochody z napędem na wszystkie koła - tzw. All Wheel Drive. Ten rodzaj napędu umożliwia bezpieczniejsze prowadzenie samochodu w cięższych warunkach terenowych choć często jest bardzo przeceniany. W praktyce w codziennej eksploatacji, napęd na przednie koła bardzo niewiele ustępuje napędowi na 4 koła.
 

Wielkość i rodzaj silnika

Coroczne “dokręcanie śruby” czyli zaostrzanie przepisów dotyczących dozwolonego zużycia paliwa zmusiło  producentów samochodów do stosowania silników o coraz mniejszej objętości a więc silniki 6 i 8 cylindrowe są montowane w samochodach osobowych coraz rzadziej. W zamian wprowadza się m.in nowe rodzaje silników z większą ilością zaworów, z turbosprężarką oraz nowymi odmianami zasilania zmieniającymi tradycyjny stosunek stechiometryczny powietrza i benzyny. Wytrzymałość tych silników znacznie się ostatnio poprawiła i nie należy uważać, że silnik z turbosprężarką będzie mniej trwały.

Tym niemniej uważam, że jeżeli przewidujemy, że ten sam samochód będziemy używali przez długie lata to raczej powinniśmy wybrać model z tradycyjnym zasilaniem. Powinniśmy też wziąć pod uwagę, że silniki z większą ilością cylindrów z reguły są cichsze w czasie dłuższej jazdy autostradą.

Jako ciekawostkę chciałem podać, które silniki samochodów z 2017 roku zostały wybrane za najlepsze przez fachowców z fachowego magazynu Ward’s AutoWorld:
 

  • 3.0L Turbocharged DOHC I-6 (BMW M240i)

  • 1.5L DOHC 4-cyl./Dual Motor EREV (Chevrolet Volt)

  • 3.6L DOHC V-6/Dual Motor PHEV (Chrysler Pacifica Hybrid)

  • 2.3L Turbocharged DOHC 4-cyl. (Ford Focus RS)

  • 2.0L DOHC 4-cyl./Dual Motor HEV (Honda Accord Hybrid)

  • 1.4L Turbocharged DOHC 4-cyl. (Hyundai Elantra Eco)

  • 3.0L Turbocharged DOHC V-6 (Infiniti Q50)

  • 2.5L Turbocharged DOHC 4-cyl. (Mazda CX-9)

  • 2.0L Turbocharged DOHC 4-cyl. (Mercedes-Benz C300)

  • 2.0L Turbo/Supercharged DOHC 4-cyl. (Volvo V60 Polestar)

 

Skrzynia biegów - Automatyczna czy manualna?

Zdecydowana większość kierowców woli automatyczną skrzynię biegów i mimo oczywistych zalet skrzyni manualnej takich jak większa trwałość i lepsze zużycie paliwa tylko bardzo niewielki procent kierowców wybiera takie rozwiązanie. Jeżeli już na takie rozwiązanie się decydujemy to powinniśmy wybierać skrzynię, która ma większą ilość biegów - minimum 6.

 

Rodzaje automatycznej skrzyni biegów
W chwili obecnej wszystkie automatyczne skrzynie biegów dzielą się na 3 podstawowe rodzaje:
1. Hydrauliczna z przekładnikiem hydrokinetycznym (torque converter) - tradycyjna przekładnia, która  jest na ogół sterowana elektronicznie i w ostatnich latach, aby umożliwić bardziej precyzyjne przeniesienie napędu ma coraz więcej biegów (przekładni). W chwili obecnej znane są nawet przekładnie 10-biegowe.  Ich wada to z reguły wyższe spalanie paliwa oraz częste problemy z programowaniem, aby skrzynia pracowała prawidłowo we wszystkich warunkach.

2. CVT - Coraz częściej spotykana, zwłaszcza w mniejszych samochodach przekładnia tzw. bezstopniowa. Zasada działania polega na przenoszeniu napędu przy pomocy specjalnego pasa transmisyjnego poruszającego się po dwóch kołach stożkowych ze zmienną średnicą. Trwałość tej skrzyni biegów jest coraz wyższa a oszczędność paliwa dochodzi do 20%

3. Hydrauliczna z podwójnym sprzęgłem (dual-clutch). Używana głównie przez Volkswagena oraz Forda (Ford Focus). Umożliwia bardzo szybką i precyzyjną zmianę biegów. Jej wadą są bardzo wysokie koszty naprawy i czasami problemy z szarpaniem przy zmianie biegów.
 

Które opcje w nowym samochodzie będą nam potrzebne?

 

Klimatyzacja czyli Air Conditioning

Jest jednym z najpopularniejszych dodatków w samochodzie. Praktycznie już tylko najtańsze modele samochodów nie są wyposażone w klimatyzację. W wielu mniejszych samochodach jednak obciążenie silnika, spowodowane pracującym kompresorem, jest na tyle duże, że wyczuwalna jest utrata mocy silnika i zużycie paliwa wzrasta w sposób dosyć znaczny (do 2 mil z galona w jeździe miejskiej).
Ja jednak bardziej polecam system tzw. Climate Control, czyli automatyczną kontrola temperatury w samochodzie. System ten pozwala nam na utrzymanie stałej temperatury w samochodzie bez konieczności ciągłego manipulowania urządzeniami sterującymi.

 

Stop-Start system.
W wielu współczesnych samochodach montuje się obecnie system, który samoczynnie wyłącza silnik w  celu oszczędności paliwa. Silnik jest włączany automatycznie w momencie zdjęcia nogi z hamulca. System ten obciąża trochę więcej rozrusznik i akumulator (W tych samochodach montowany jest zwykle droższy, bardziej pojemny akumulator) rzeczywiste oszczędności zauważymy dopiero w jeździe miejskiej. Nawet jeżeli mamy samochód wyposażony w ten system to mamy również opcję aby go wyłączyć.

 

Cruise Control czyli Tempomat

Bardzo polecam. Jest to urządzenie, które pozwala na ustawienie odpowiedniej prędkości samochodu i utrzymywanie jej bez konieczności naciskania na pedał gazu. Przydatne jest więc w czasie dłuższej jazdy autostradą lub szosą z prędkością powyżej 25 mil/godz. Używanie tego urządzenia nie tylko zwiększa komfort jazdy, ale również znacząco zmniejsza zużycie paliwa.

W bardziej zaawansowanych wersjach tego urządzenia (czyli tzw. “Intelligent Cruise Control” - Inteligentny tempomat) pozwala ono również na jazdę bez konieczności utrzymywania dystansu do samochodu z przodu dzięki odpowiednim czujnikom i samo włączającym się hamulcom kontrolowanym przez komputer.
W najbardziej zaawansowanych wersjach tego urządzenia komputer kontroluje również czy nie zjeżdżamy ze swojego pasa ruchu na autostradzie.

 

Nawigacja

Jeżeli posiadacie dobry telefon z większym ekranem i wystarczająco dobry wzrok to radzę z tej opcji zrezygnować. Nawigacja telefoniczna Google’a swoją dokładnością i aktualnością na ogół bije systemy samochodowe. W ostateczności można kupić system Tom-Tom lub Garmina, który jest znacznie tańszy i łatwiejszy do schowania.

 

Skóra

Polecam - zwłaszcza w droższych modelach i w samochodach z małymi dziećmi. Używany samochód bez skóry jest zwykle wart co najmniej z tysiąc dolarów mniej. Skóra jest bardziej wytrzymała i łatwiejsza w czyszczeniu. Problem lodowatego siedzenia w zimie zwykle można zrekompensować ogrzewaniem siedzeń. W droższych modelach można otrzymać siedzenia, które są wentylowane i chłodzone - opcja b. przydatna w lecie.

 

Sensory do parkowania czyli Parking Sensors
Pamiętajmy, że zgodnie z prawem wszystkie nowe samochody muszą być wyposażone w kamerę cofania!

Sensory takie zwykle są przydatne w większych samochodach lub dla użytkowników z ograniczoną mobilnością. Zwykle kamerka cofania wystarcza, więc w mniejszych samochodach z tej opcji bym zrezygnował.

 

HUD Projektor na szybę

Jeden z bardziej kontrowersyjnych pomysłów mających na celu poprawę bezpieczeństwa kierowcy w samochodzie. System ten ma wiele odmian ale generalnie polega na wyświetlaniu na przedniej szybie w polu mniej używanym do kontroli wzrokowej danych z deski rozdzielczej. W niektórych samochodach dodawane są również elementy znajdujące się z przodu pojazdu (np w nocy wyświetlane są dane z kamerki na podczerwień, co pomaga na łatwiejszym dostrzeżeniu ludzi i zwioerząt przed samochodem).
generalnie, zwłaszcza starszym osobom nie polecam.

 

Szyberdach czyli Sunroof
Wg mnie ta opcja jest uzależniona od… ilości dni słonecznych w roku! W słonecznych miastach opcja mało przydatna bo nagrzewa dodatkowo wnętrze samochodu. Dodatkowo, jeżeli otwieramy dach w czasie jazdy to szum wiatru z reguły jest zbyt dokuczliwy. Opcja przydatna w małych ciasnych samochodach - zwłaszcza dach panoramiczny, natomiast przydatność jego w większych samochodach jest dyskusyjna.

 

Zdalne otwieranie tylnej klapy lub bagażnika
Zdecydowanie tak! Bardzo przydatne.

Elektrycznie sterowane siedzenie - Power Seat
Samochody luksusowe są w tą opcję praktycznie zawsze wyposażone, natomiast ta opcja w tańszych samochodach jest przydatna tylko wtedy, kiedy na co dzień samochód jest używany przez więcej niż jednego kierowcę i sterowanie to posiada opcję “pamięci” czyli możliwości zapamiętania ustawienia siedzenia i lusterek.

 

Większe koła

Nie będę dyskutował o estetyce, ale należy pamiętać, że większe koła to wyższa cena opon i twardsze, mniej wygodne zawieszenie. Nie polecam.

 

Bluetooth
Bardzo ważny element wyposażenia dla wszystkich używających telefon komórkowy. Urządzenie to pozwala na używanie telefonu bez konieczności jego dotykania, a więc poza zaletami praktycznymi zabezpieczają nas przed niepotrzebną ingerencją policji.

 

Jak wynegocjować najlepszą cenę za samochód

 

Wreszcie… Przestudiowaliśmy oczywiście wszystkie rady Andrzeja Babinicza… Wysłuchaliśmy rad wujka Włodka i szwagra Roberta. Przejrzeliśmy wszystkie magazyny i objechaliśmy wszystkich dealerów dookoła. Przedyskutowaliśmy problem w rodzinie i wybraliśmy nasz nowy samochód - markę i model. Pozostał punkt ostatni - pojechanie do dealera i dokonanie zakupu?
NIE! - W tym momencie, zanim pojedziemy do dealera po samochód musimy ustalić za jaką cenę powinniśmy go kupić!

 

Sticker price - Fabryczna naklejka z ceną

Przy rozpatrywaniu ceny samochodu należy najpierw zrozumieć kilka podstawowych zasad obowiązujących w handlu samochodami.

  1. Dealer może podyktować dowolną cenę sprzedaży samochodu, a cena sugerowana przez fabrykę nie jest obowiązująca.

  2. Każdy nowy samochód wystawiony na sprzedaż musi być wyposażony w tzw. “window sticker” - to jest przygotowaną przez fabrykę naklejkę - kartkę papieru, na której wyszczególnione jest wyposażenie samochodu łącznie z cenami za każdy jego element. Ceny te określane jako tzw. “Manufacturers suggested retail price”, czyli sugerowane przez producenta i niewiele mają wspólnego z ceną, jaką zapłacił za ten samochód dealer.

  3. Każdy inna przylepiona kartka jest tylko dodatkiem i nie powinna być brana pod uwagę przy kupnie samochodu. Wszystkie dodatki, takie jak “pinestripes” (ozdobne paski), “rustproofing” (zabezpieczenie antykorozyjne), “paint sealant” (zabezpieczenie lakieru), “fabric treatment” (zabezpieczenie tapicerki) czy “windows etching” (grawerowanie szyb) są bardzo mało użyteczne, natomiast dają sprzedawcy spory zysk.

  4. Prawie każdy model samochodu objęty jest jakąś formą rabatu fabrycznego, który ma wpływ na cenę ostateczną samochodu.

 

Invoice a prawdziwa cena samochodu

Zacznijmy od podstawowego wyjaśnienia. Zapomnijcie o pojęciu “Invoice” (faktura). Od wielu już lat faktury wystawiane dealerowi mają niewiele wspólnego z rzeczywistym kosztem, który musi zapłacić dealer. W chwili obecnej różnica w cenie na fakturze a cenie, którą widzimy na naklejce na oknie waha się pomiędzy 4% a 7% i służy de facto tylko do tego aby ustawić dealera w lepszej pozycji przetargowej.
W rzeczywistości jest bardzo trudno ustalić jakim jest rzeczywisty koszt samochodu. Nawet znakomita część sprzedawców samochodów nie jest zorientowana jaki jest rzeczywisty koszt samochodu! Samochody sprzedawane są dealerowi w gąszczu najrozmaitszych premii uzależnionych od modelu, daty sprzedaży, wyposażenia, rejonu geograficznego itp.

 

Rabaty, czyli Factory Incentives.

Oprócz wszystkich meandrów cenowych powinniśmy zawsze sprawdzić czy samochód, który chcemy nabyć nie jest objęty jakąś formą rabatu fabrycznego.
Generalnie, fabryki stosują kilka form rabatów, które w niektórych przypadkach nakładają się na siebie, ale przeważnie się wykluczają (np. specjalnie finansowane pożyczki i rabaty w gotówce). Rabaty w gotówce udzielane są w dwóch postaciach:

  1. Rabat wypłacany sprzedawcy, a nie kupującemu. Zwykle wysokość jego uzależniona jest od liczby sprzedanych w danym miesiącu samochodów (quotas). Najwyższy zatem rabat powinien otrzymać dealer, który sprzedaje najwięcej, a więc w takim miejscu powinniśmy otrzymać samochód po najniższej cenie.

  2. Rabat wypłacany bezpośrednio nabywcy - suma, którą sprzedawca jest zobowiązany wypłacić klientowi (zwykle odliczana ona jest od ostatecznej ceny samochodu) PO (istotne!) zapłaceniu przez nas podatku od pełnej ceny samochodu).

  3. Inną formą rabatu jest specjalne finansowanie pożyczki (oczywiście dla klientów, którzy spełnią pewne podstawowe warunki kredytowe). Specjalne finansowanie dotyczy tylko określonych modeli samochodów i zwykle uzależnione jest od czasu spłaty kredytu. Informacje na temat rabatów powinniśmy otrzymać od sprzedawców, ale jeżeli chcemy sprawdzić to sami, możemy skorzystać z Internetu:

 

Internetowe serwisy pomagające kupić samochód (Buying Services).

Dla wielu osób negocjacje dotyczące ceny samochodu są najtrudniejszym zadaniem i dlatego też posługują się jednym lub kilkoma witrynami internetowymi.

Najpopularniejsze witryny to Kelley Blue Book, Truecar, Edmunds, Cars Direct i Fastbuy. Jest oczywiście jeszcze wiele innych.

Wszystkie one mają jedną zasadniczą wadę! Są to witryny komercyjne i obliczone na zysk. Kupujący nie płaci za ich użycie więc muszą się opierać na zysku generowanym przez dostarczanie dealerom tzw. “leads” czyli kontaktów do ludzi szukających samochód. Stąd te nachalne pytania o nasze dane osobowe kiedy z tych stron korzystamy. Zapamiętajmy: WSZYSTKIE te strony pracują w rzeczywistości dla dealera a nie dla nas! Gorzej - Wszystkie te witryny oszukują nas nie podając , że w rzeczywistości np. dealer płaci kilkaset dolarów za każdego klienta, który kupił samochód.

Dlatego też wszystkie ceny, które tam znajdziemy traktujemy wyłącznie jako ceny pomocnicze a nie rzeczywiste. Nie mają znaczenia żadne ceny “średnie”, czy “b.dobre” itp. Czytelnicy niniejszego odcinka mają jeszcze możliwość zatrudnienia do pomocy autora niniejszej witryny internotowej - Andrzeja Babinicza. Szczegóły TUTAJ.


Jeszcze raz przypominam o podstawowych paru sprawach dotyczących próby ustalenia wartości (ceny) samochodu:

  1. Cena “Invoice”, czyli z faktury nie ma nic wspólnego z rzeczywistą ceną, którą płaci dealer za samochód.

  2. Sprzedawca z reguły nie zna rzeczywistej ceny jaką dealer płaci za samochód.

  3. Wszystkie serwisy internetowe typu Truecar, Edmunds czy Kelley Blue Book są opłacane przez dealera czyli pracują dla dealera a nie dla Ciebie!

  4. Przed ustaleniem ceny upewnij się jakie rabaty fabryczne dotyczą modelu, którym jesteśmy zainteresowani. Po wynegocjowaniu najlepszej ceny te rabaty powinny zostać odjęte od ostatecznej ceny samochodu.

  5. Przed przystąpieniem do negocjacji powinniśmy spróbować wyznaczyć sobie naszą cenę wyjściową. Nie musi ona być poprawna, ale przy starannej analizie powinna ona być bliska ceny ostatecznej.

 

Jak ustalić cenę wyjściową.

Nasza cena wyjściowa do negocjacji powinna się opierać na 3 elementach:

  1. Opublikowanej na witrynie internetowej cenie z faktury (Invoice).

  2. Ceny sugerowanej przez wybraną witrynę internetową (np truecar)

  3. Cena, która podana jest na witrynie internetowej dealera (proszę nie zapominać o przeczytaniu tzw. “fine print” czyli wszystkich wyjaśnień i zastrzeżeń dotyczących tej ceny.

  4. Nasza cena wyjściowa powinna być niższa o $500 (samochody najtańsze) do $2,000 (samochody droższe)

Zanim jednak skorzystamy z mojego systemu kupowania samochodu muszę uprzedzić, że niestety ma on pewną wadę… wymaga w miarę dobrej znajomości języka angielskiego…
Zacznijmy więc od bardziej tradycyjnego sposobu - negocjacji ze sprzedawcą u dealera.

 

Jak prowadzić negocjacje z dealerem
Podstawowym celem negocjacji powinno być utrzymanie jej w możliwie najprostszej formie. Przystępując do negocjacji powinniśmy zawsze prowadzić ją tak, jakbyśmy kupowali samochód za gotówkę i nie uwzględniając ewentualnego samochodu na wymianę (“trade”). Ustalenia wielkości rat, oprocentowanie, gwarancje itp. powinniśmy zostawić na później.

Podczas negocjacji bądź przygotowany na używanie przez sprzedawców takich trików jak:

  • Przeciąganie negocjacji w celu zmęczenia klienta (z nadzieją, że będzie chciał jak najszybciej załatwić kupno bez wdawania się w szczegóły). Dlatego też w miarę możności nigdy nie powinno się negocjować mając pod opieką małe dzieci!

  • Żądanie zadatku lub praw jazdy w celu utrudnienia najlepszej obrony ze strony klienta, jaką jest odwrócenie się plecami i zrezygnowanie z dalszych negocjacji.

  • Zagrywek w rodzaju “Low ball” - podawanie przez sprzedawcę bardzo niskiej ceny w momencie, kiedy się zorientuje, że nie jesteśmy  przygotowani na kupno samochodu w tym momencie. Cena ta ma służyć tylko jednemu celowi - zachęcenia nas do powrotu wiedząc, że nikt takiej ceny nie zaproponuje czyli wrócimy do dealera, który następnie znajdzie powód aby tej wyceny nie dotrzymać.

Dodatkowo powinniśmy pamiętać jeszcze o dwóch innych punktach: Z reguły, z uwagi na sposób księgowania i najrozmaitszych premii, które dealer otrzymuje od producenta największe szanse na dobrą cenę będziemy mieli na koniec miesiąca lub jeszcze lepiej kwartału. Aby osiągnąć premiowaną liczbę sprzedanych samochodów dealer czasami rzeczywiście gotów jest sprzedać samochód poniżej kosztów własnych. Powinniśmy też pamiętać, że jeżeli na negocjacje pojedziemy do delara znajdującego się daleko od naszego miejsca zamieszkania to dealer będzie przekonany, że ma tylko jedną szansę sprzedania nam samochodu a więc będzie bardziej skłonny do negocjacji.

 

Najlepsza metoda kupienia nowego samochodu za najniższą cenę

  1. Szukanie zaczynamy w ostatni weekend miesiąca ale tak aby zostało jeszcze kilka dni do jego końca.

  2. Ustalamy cenę wyjściową (jak podałem wyżej) a następnie dodać wszystkie opłaty dodatkowe - podatki, rejestrację, tytuł, dokumentację itp. - Obie ceny należy sobie zachować.
    Przy obliczeniach warto się posłużyć jednym z kalkulatorów znajdujących się na wielu witrynach internetowych. Można skorzystać z kalkulatora podanego na stronach autowusa.com.

  3. Szukamy u dealerów na ich witrynie internetowej samochodu, który jest dokładnie tak wyposażony jak ten, który szukamy. Zapisujemy jego numer inwentarzowy (stock number). Staramy się znaleźć minimum 5 dealerów w tym dealerów oddalonych o więcej niż 50 mil od naszego miejsca zamieszkania (wyjaśnienie wyżej).

  4. Na 3 dni przed końcem miesiąca dzwonimy do internetowego menedżera sprzedaży u każdego z dealerów. Dokładnie opisujemy samochód, którym jesteśmy zainteresowani i podajemy w miarę możności jego numer inwentarzowy (stock#). Wyjaśniamy, że chcemy kupić samochód przed końcem miesiąca i prowadzimy rozmowy z kilkoma dealerami chcąc wynegocjować najlepszą cenę. Prosimy o propozycję cenową - cenę samochodu podstawową oraz cenę ostateczną tzw. OTD (out of door) do np południa następnego dnia - przez telefon lub emailem. Nie zapomnijmy podać swój adres aby dealer był w stanie poprawnie obliczyć podatki.

  5. Na zakończenie rozmowy podajemy naszą cenę wyjściową do pobicia bez tłumaczenia jak ją obliczyliśmy. Wyjaśniamy, że wysłuchamy każdej propozycji.

  6. Następnego dnia po południu dzwonimy do tych dealerów, którzy jeszcze nie odpowiedzieli i wyjaśniamy, że mamy już propozycje od innych dealerów i dalej oczekujemy na ich propozycję cenową. Porównujemy ceny OTD - czyli po dodaniu podatków i opłat administracyjnych.

  7. Zbieramy wszystkie propozycje cenowe i porównujemy je z cenami, które otrzymaliśmy z serwisu internetowego. Po ustaleniu, która cena jest najniższa na dzień przed końcem miesiąca dzwonimy raz jeszcze do wszystkich dealerów podając tę cenę i pytamy czy są w stanie tę cenę pobić. Dealer o najniższej cenie jest zwycięzcą! Tak jak obiecaliśmy jedziemy do niego po samochód przestrzegając zasady fair play - Dotrzymujemy słowa!

  8. Na zakończenie dzwonimy do wszystkich pozostałych dealerów dziękując im za udział w tych negocjacjach.

 

Jak podpisywać dokumenty u dealera

 

Problem starego samochodu.

Kupując nowy samochód bardzo często mamy problem, co zrobić ze starym. Jedną z możliwości jest oddanie go do dealera, u którego kupujemy nowy samochód jako tzw. Trade- in. Ta forma pozbycia się starego samochodu jest oczywiście najwygodniejsza. Jej słabą stroną jest fakt, że cena jaką nam zwykle oferuje sprzedawca za nasz samochód jest niższa. Powinna ona mniej więcej odpowiadać  cenie hurtowej danego modelu (Wholesale price). Na ogół dużo bardziej się opłaca sprzedać samochód we własnym zakresie niż oddawać go na wymianę. Przy okazji jeszcze jedna rada: jeżeli nawet chcemy odsprzedać stary samochód dealerowi, powinniśmy mu o tym powiedzieć po zakończeniu negocjacji dotyczących ceny nowego samochodu. Po prostu, w celu prowadzenia negocjacji w sposób możliwie przejrzysty, ta forma załatwiania jest najbardziej optymalna.

 

Podpisywanie umowy kupna nowego samochodu.

Po zakończeniu negocjacji powinniśmy otrzymać do podpisania szereg form dotyczących różnych aspektów transakcji sprzedaży. W praktyce najważniejszymi są druki dotyczące samego kontraktu. Kiedy kupujemy samochód za gotówkę, jedynym takim drukiem jest Rachunek Sprzedaży (Bill of Sale), jeśli na raty, musimy podpisać drugi bardzo ważny dokument - jest nim Kontrakt Zakupu Ratalnego (Retail Installment Contract). Transakcja nigdy nie powinna być zakończona przed ostatecznym podpisaniem kontraktu, a kupujący nigdy nie powinien odebrać samochodu bez upewnienia się, że posiada wypełnioną kopię kontraktu. Drukowane formy kontraktu są na ogół standardowymi formami, których kształt i zawartość jest określana przez przepisy stanowe.

 

Pozycje na kontrakcie
W poniższym przykładzie podałem przykładowe liczby związane z zakupem nowego samochodu za $25 tys., oddania starego za 6 tys.  i zadłużonego na $2,850.

Inne elementy kontraktu.

Ubezpieczenie. Tutaj chcę zwrócić uwagę na fakt, że w większości stanów dealer nie ma możliwości sprzedawania ubezpieczeń samochodowych. Przy sprzedaży samochodu na raty dealer zwykle sprawdza, czy samochód (a nie kierowca!) jest poprawnie ubezpieczony, tak jak wymaga tego bank udzielający pożyczki. Jeśli kupujący nie ma ważnego ubezpieczenia na własny samochód (collision insurance & comprehensive insurance), często jest możliwe wykupienie krótkoterminowej promesy ubezpieczeniowej zwanej Insurance Binder.

Kontrakt na naprawę samochodu (Service contract). Jest to forma przedłużenia gwarancji na samochód. Uwaga: cena kontraktu jest do negocjacji. Generalnie nie polecam przy kupnie nowego samochodu! Jeżeli zdecydowaliśmy się na zakup, powinien to być kontrakt wystawiony przez fabrykę sprzedającą samochód, a nie przez inną, niezależną firmę.

Ubezpieczenie pożyczki (Credit Insurance).

Inną formą ubezpieczenia proponowaną przy sprzedaży samochodu na raty jest ubezpieczenie pożyczki na wypadek utraty życia, zdrowia lub pracy (odpowiednio: Credit life insurance, Credit disability insurance i Credit lay-off protection). Ubezpieczenia te są na ogół niewielkiej wartości użytkowej i bardzo rzadko mają sens. Zdecydowanie odradzam!


Ubezpieczenie negatywnego balansu czyli Gap insurance.

Jest to ubezpieczenie różnicy wartości pomiędzy rynkową wartością samochodu a sumą, którą jesteśmy winni do banku. Pamiętajmy, że w razie utraty samochodu (na skutek kradzieży lub całkowitego zniszczenia w wypadku), kompania ubezpieczeniowa wypłaca odszkodowanie, które stanowi równowartość wartości rynkowej samochodu, a nie wysokości naszego długu do banku!. Może się zdarzyć (zwłaszcza jeżeli samochód kupiliśmy za drogo!), że pomiędzy tymi dwoma sumami jest dosyć duża różnica i wtedy właśnie może się przydać ta forma ubezpieczenia. Generalnie proszę pamiętać, że to dealerowi/bankowi powinno zależeć na tego typu ubezpieczeniach a nie nam, więc niech oni za to płacą!

  • Facebook Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Instagram Social Icon

© 2017, 2018 by Andrzej Babinicz