Aresztowanie Carlosa Ghosna!

Aktualizacja: 20 lis 2018

Z ostatniej chwili...

Dochodzenie Nissana w sprawie domniemanego niewłaściwego postępowania przez Carlosa Ghosna poszerza się o finanse Renault-Nissana, poinformowały źródła w Reuterze - jest to kolejny sygnał, że Nissan może starać się rozluźnić pozycję francuskiego właściciela tego globalnego sojuszu w branży motoryzacyjnej. W poniedziałek Nissan zapowiedział zarządowi Renault, że ma dowody na potencjalne wykroczenia w Renault-Nissan BV - holenderskiej frimie nadzorującej operacje sojusznicze pod kontrolą firmy Renault, podały trzy osoby z wiedzą na ten temat.

Prywatna komunikacja Nissana CEO, Hiroto Saikawy, pojawiła się, gdy japoński producent, którego 43,4% udziałów należy do Renault, ogłosił, że śledztwo ujawniło niewłaściwe postępowanie z udziałem Ghosna, w tym zaniżaniu jego wynagrodzeń i prywatnego wykorzystywania majątku firmy. Renault i Nissan odmówiły komentarza.

Saikawa, niegdyś protegowany Ghosna, ogłosił także plany, by spróbować odebrać Ghosnowi jego kierownictwo po aresztowaniu 64-letniego weterana branży w Tokio wraz z innym dyrektorem Gregiem Kelly. Żaden z zatrzymanych nie miał możliwości publicznego wypowiedzenia się na temat zarzutów przeciwko nim. 19-letnia historia sojuszu Renault-Nissan, powiększonego w 2016 roku o Mitsubishi Motors cechowała się napięciami wśród producentów samochodów i francuskim rządem - głównym udziałowcem Renault, który ma 15 procent udziałów. Pod naciskiem rządu, Ghosn, który jest także prezesem i dyrektorem generalnym Renault, zgodził się w tym roku na zbadanie możliwości bliższych powiązań, które miałyby na celu pogłębienie synergii i ochronę francuskich interesów przemysłowych i uczynienie sojuszu "nieodwracalnym". Plan podniósł rumor w Tokio. Nissan, który jest o prawie 60 procent większy od Renault w sprzedaży, pozostaje młodszym partnerem w hierarchii akcjonariatu z mniejszym 15-procentowym, 15-procentowym udziałem bez prawa głosu w Renault. Na konferencji prasowej w Japonii, późno w poniedziałek Saikawa nakreślił trzy kategorie oskarżeń przeciwko Ghosnowi

1. Zaniżone raportowanie wynagrodzeń;

2. Fałszywe przedstawianie inwestycji firmy;

3. Osobistego korzystania z zasobów firmy.

Nie podał on żadnych przykładów, powołując się na tajność dochodzenia policyjnego.

CEO Nissana sktytykował jednak sojusz kierowany przez Renault, który "koncentrował władzę w jednej osobie" i powiedział, że nowy komitet zbada rolę jaką to odegrało w skandalu.

"Pod względem kwestii strukturalnych, 43 procent jest w posiadaniu Renault, a szef Renault jest obecnie (przewodniczącym) Nissana" - powiedział Saikawa. "Oczywiście, nie jest to jedyna przyczyna, ale jest to jeden z czynników lub czynników napędowych, więc komisja ... również będzie miała trudne zadanie w tej kwestii".




Jak donosi agencja Bloomberg i potwierdzają inne agencje, człowiek - ikona przemysłu motoryzacyjnego, który wyciągnął Nissana z przepaści kilka lat temu a po fuzji z Renault a ostatnio z Mitsubishi uczynił jedną z największych firm świata został aresztowany w Japonii pod zarzutem malwersacji. Jest to jedna z największych sensacji jakie się ostatnio wydarzyły w świecie motoryzacji. Nissan Motor Co. zapowiedział, że usunie Carlosa Ghosna ze stanowiska prezesa po tym, jak został aresztowany w Tokio za łamanie prawa finansowego co natychmiast rzuciło ten największy globalny sojusz w branży motoryzacyjnej na głębokie wody.

Carlos Ghosn, gigantyczna postać w branży został zatrzymany w poniedziałek w Tokio w związku z podejrzeniem o naruszenie japońskich przepisów finansowych, powiedział dyrektor generalny Nissana Hiroto Saikawa dziennikarzom z Jokohamy w Japonii. Carlos Ghosn i dyrektor Greg Kelly byli sprawdzani w Nissanie przez kilka miesięcy, a zarząd planuje spotkanie w czwartek, aby usunąć ich obu.

Zarówno Ghosn, jak i Kelly powinni zgłaszać wynagrodzenia do regulatorów rynku papierów wartościowych w Tokio. Raporty te były niższe od rzeczywistej kwoty, stwierdził Nissan, dodając, że zrobione to zostało w celu zmniejszenia rzeczywistych dochodów Ghosna. Jeśli chodzi o Ghosna, "odkryto wiele innych poważnych wykroczeń - takich jak osobiste wykorzystywanie majątku firmy - a także potwierdzono głębokie zaangażowanie w ten proceder oszustwa ze strony Grega Kelly" - stwierdził producent w swoim oświadczeniu.

Saikawa powiedział, że ​​firma nie może ujawnić dalszych szczegółów podejrzeń o popełnieniu przestępstwa. Zbyt duża władza skoncentrowana na jednej osobie pozwoliła na niewłaściwe zachowanie, a Nissan nie wykrył jej, ponieważ jej struktura nie była wystarczająco przejrzysta, powiedział. Carlos Ghosn jest podejrzewany o zaniżanie swoich dochodów o 5 miliardów jenów (44 miliony dolarów) w ciągu pięciu lat, podała agencja Kyodo.

Bomba tego typu może grozić obaleniem jednego z najpotężniejszych kierowników branży motoryzacyjnej, który przemienił Nissana i Renault w pretendenta do gigantów Volkswagena AG i Toyota Motor Corp. Unikalny konglomerat Nissana, Renault i Mitsubishi jest 3 producentem samochodów na świecie. Aresztowanie i pozbawienie stanowiska Dyrektora Rady Nadzorczej poddaje natychmiast w wątpliwość przyszłość tego sojuszu.

"Inwestorzy muszą być pewni" a Ghosn jest kluczowym czynnikiem współpracy, stwierdził Jose M. Asumendi, analityk z JPMorgan w w swojej analizie. Współpraca z Nissanem "ma decydujące znaczenie dla realizacji strategii Renault". Wiadomość o aresztowaniu zatrzęsła europejską giełdą, a akcje Renault spadły w Paryżu o 15 procent, podczas gdy globalne kwity depozytowe Nissana spadły o ponad 11 procent.

Kryzys w Nissanie ma miejsce pośród tektonicznych zmian w krajobrazie przemysłu motoryzacyjnego. Transformacja w kierunku samochodów elektrycznych i samochodów samoprowadzących się zmusiło tradycyjnych producentów samochodów do inwestowania miliardów, podczas gdy nowi konkurenci, tacy jak Uber Technologies Inc. i Tesla Inc., wkraczają na ich teren.

Ghosn byłby drugą ważną postacią z branży motoryzacyjnej, która nieoczekiwanie opuściła teren, zanim przejdzie transformację. Sergio Marchionne, który wyprowadził Fiata z krawędzi i skonstruował jego fuzję z Chryslerem, zmarł w lipcu, pozostawiając 54-letniego byłego szefa Jeepa Mike'a Manleya na czele. Dlatego też ewentualne odejście Ghosna nadchodzi w szczególnie złym czasie. Nissan zapowiedział, że przekazuje wszystkie informacje japońskim prokuratorom i w pełni współpracuje z ich dochodzeniem. Ghosn dobrowolnie rozmawia z prokuratorami, jak donosiła wcześniej gazeta Asahi. Przedstawiciel prokuratury w Tokio powiedział, że nie komentuje poszczególnych spraw, a rzecznik Renault również odmówił komentarza.

Zgodnie z japońskim prawem prokuratorzy muszą złożyć oficjalne oskarżenia, zanim sprawa zostanie wniesiona do sądu. A więc aresztowanie Ghosna nie oznacza, że ​​zostanie on uznany za winnego.

Carlos Ghosn należy od lat do najlepiej zarabiających dyrektorów w Japonii i Francji od kilku lat a jego zarobki są regularnie krytykowane. Ghosn otrzymuje liczne wypłaty za pełnienie wielu funkcji jako przewodniczącego sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi, prezesa Renault oraz przewodniczącego Nissana i Mitsubishi. W Nissanie zapłacono mu około 1,1 miliarda jenów (10 milionów dolarów) za 2016 rok i około 6,5 miliona dolarów w ostatnim roku podatkowym. Zarobił on około 8,5 miliona dolarów w Renault i około 2 miliony dolarów od Mitsubishi w ostatnim okresie. W Renault jego pakiet na 2017 r. zostało ledwo przyjęte przez akcjonariuszy Renault, ale dopiero po tym, jak zgodził się na 20-procentową redukcję wynagrodzenia.

Rzecznik francuskiego ministerstwa finansów odmówił komentarza w tej sprawie.

Rząd francuski ma około 15 procent akcji Renault i wspiera działalność Ghosna na czele francuskiego producenta samochodów. Sam Ghosn zastanawiał się nad kolejnym etapem kariery, gdy firmy chcą zmienić strukturę trójstronnego paktu, być może poprzez fuzję.

Ghosn zrezygnował ze stanowiska dyrektora naczelnego Nissana w ubiegłym roku i powiedział, że może zrezygnować z funkcji dyrektora generalnego Renault, zanim jego czteroletnia kadencja dobiegnie końca w 2022 roku, podsycając spekulacje, że sojusz ten może utracić swojego architekta i głównego lidera w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Producenci samochodów dali sobie dwa lata na podjęcie decyzji o ewentualnej fuzji między nimi lub znalezieniu alternatywnego mechanizmu służącego wzmocnieniu ich partnerstwa - donosił serwis Bloomberg News w lipcu. Ghosn powiedział we wrześniu, że firmy "wyjaśnią wszystko" w pierwszej połowie obecnej kadencji.





32 wyświetlenia
  • Facebook Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Instagram Social Icon

© 2017, 2018 by Andrzej Babinicz